O mnie
 
ekonomista, prowadzi własną firmę doradczą "JJ Consulting"
 


Najnowsze komentarze
 
2015-05-25 12:11
gdptax do wpisu:
CIepla woda
Do Pańskich wątpliwości dodaję swoje. Ale pytanie jest głębsze, dlaczego my jako zbiorowość[...]
 
2015-02-12 11:56
wispawel12 do wpisu:
Zapasy pompują nam wzrost
Uległeś wypadkowi?Doznałeś obrażeń?Nie czekaj zgłoś się już dziś!!!Przyjmujemy zgłoszenia od[...]
 
2014-08-17 14:25
tatar001 do wpisu:
Mój krótki mail do Jarosława Gowina
Również nie widzę szansy na euro w Polsce, przynajmniej przez najbliższe kilka(naście) lat.
 



 Oceń wpis
   

Pan prezes Jarosław Kaczyński poinformował opinie publiczną, że polski rząd popełnił niewybaczalny negocjacyjny błąd nie stając w sporze o budżet unijny na lata 2014-2020 po stronie Wielkiej Brytanii. Bo Wielka Brytania, w liście od premiera Camerona, poinformowała PiS, że opowiada się co prawda za cięciami budżetu rzędu 200 mld EUR, ale takimi, które nie dotyczyłyby w żadnym wypadku krajów postkomunistycznych, w tym Polski.

Na tej obietnicy powinno być - zdaniem pana prezesa - ufundowane nasze stanowisko negocjacyjne. Powinniśmy odważnie stanąć po stronie Wielkiej Brytanii.

Trzeba - nie po raz pierwszy - dziękować Bogu, że prezes może tylko sobie pogadać; że nie może nic zrobić w imieniu państwa polskiego. Uczynienie z Polski sojusznika Wielkiej Brytanii w batalii o budżet unijny kosztowałoby nas sporo. Co mielibyśmy do zaproponowania? Cięcia - jak chcą Brytyjczycy - opłacone przez Niemcy, Francję, Holandię, Szwecję, Włochy, Hiszpanię, Portugalię. Tylko nie przez nas, ofiary komunistycznych reżimów.

Fantastyczny pomysł! Cóż to za głęboko przemyślana strategia! Nic tylko paść na kolana przed geniuszem autora!

Izolacja na forum międzynarodowym, wystawienie na szwank naszych relacji z największymi krajami Unii, rozbicie solidarności w grupie krajów Przyjaciół Spójności. A na dodatek kompletna nieskuteczność. Tego właśnie oczekuje po polskim rządzie pan prezes Kaczyński. Do tego przekonać chce opinię publiczną w Polsce. Aż trudno uwierzyć, jak beznadziejna i pozbawiona krztyny szacunku dla wyborców jest największa partia opozycyjna w naszym kraju pod światłym przewodnictwem prezesa. Politycy Platformy powinni podskakiwać z radości.  

2012-11-22 14:04
gospodarka, blogi ekspertów pis, unia, negocjacje Komentarze (9)
 Oceń wpis
   

Ta Rada Polityki Pieniężnej jest jakby żywcem wyjęta z podręcznikowych opisów rudymentarnych błędów w polityce monetarnej: zawsze spóźniona; zawsze pod wpływem bieżących odczytów; zawsze za rynkiem. Rada bez swojej podstawowej umiejętności, jaką przy strategii bezpośredniego celu inflacyjnego jest umiejętność patrzenia wprzód (forward looking), a nie w tył (backward looking) nigdy nie zyska wiarygodności uczestników rynku. Nigdy też nie zdoła sterować rynkowymi oczekiwaniami.

Przy aktualnym bilansie ryzyk dla przyszłej inflacji i wzrostu próba obrony strategii „dziobania” stóp małymi kęsami (sprzeczna zresztą z wymową komunikatu) opierać się może wyłącznie o 2 merytoryczne argumenty (w komunikacie na próżno ich szukać, trochę o tym było na konferencji po posiedzeniu): chęć uniknięcia negatywnego wpływu szybkiej obniżki stóp na stopę oszczędności; obawa przed osłabieniem złotego. Oba są wątłe. Logicznie: skoro przy poziomie stopy repo 4,75% mieliśmy spadek oszczędności, to dla uzyskania pożądanego efektu powinniśmy w zasadzie stopy podnieść. Absurd, prawda? A jeśli chodzi o kurs, to rynek wycenia już obecnie 125 pkt. redukcji stóp do połowy 2013 roku. I nie ma znaczenia, czy obniżki odbywać się będą nadal na zasadzie fine tuning, czy będą masywne, bo one już są w wycenie aktywów.

RPP uparła się prowadzić procykliczną politykę pieniężną. Nie wiem dlaczego. Z pewnością nie z powodów merytorycznych. Zdecydowana obniżka stóp mogłaby wesprzeć konsumpcję w okresie najbliższego ciężkiego półrocza, kiedy Polsce zagraża recesja. Mogłyby też pomóc bardzo napiętemu budżetowi. Nie pociągnęłoby to za sobą ryzyka wzrostu i zakotwiczenia na wysokim poziomie oczekiwań inflacyjnych. Kunktatorstwo, to nie to samo, co przynależny do kanonu centralnej bankowości konserwatyzm i ostrożność.   

2012-11-07 16:31
gospodarka, blogi ekspertów rpp, stopy procentowe, recesja Komentarze (10)